Swoboda kontraktowania

Dodaj komentarz

Marzec 2, 2013 - autor: Doradztwo Prawne PAB

 1. POJĘCIE SWOBODY KONTRAKTOWANIA

              Zasada swobody zawierania umów oznacza, że podmioty stosunków cywilnoprawnych mogą nie tylko decydować o zawarciu umowy, ale także o tym z kim zawrą daną umowę i jaka będzie jej treść.[1] Jest to jedna z fundamentalnych zasad prawa cywilnego mająca swe oparcie w art. 3531 kc, który stanowi, że „strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego”. Należy zauważyć, że zasada ta wywodzi się również z art. 20 Konstytucji RP – „społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej(…) oraz art. 22 Konstytucji RP – „ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny”. Oba te przepisy składają się na konstytucyjną zasadę wolności działalności gospodarczej będącą podstawą do szeroko rozumianej wolności podmiotów w ramach działalności gospodarczej, w tym także wolności w kontraktowaniu.[2] Zakres zastosowania swobody kontraktowania jest bardzo szeroki, gdyż przepisy regulujące kontrakty są dyspozytywne w większości przypadków. Poza wyżej powołanymi przepisami należy wymienić także art. 12 Konwencji Wiedeńskiej, który stanowi, że „strony mogą wyłączyć zastosowanie niniejszej konwencji albo, z zastrzeżeniem art. 12, uchylić bądź zmienić skutki któregokolwiek z jej postanowień”. W Zasadach EPK również znajduje się zapis o wolności kontraktowania – art. 1:102 „strony mogą swobodnie zawrzeć kontrakt i ustalić jego treść pod warunkiem przestrzegania zasad dobrej wiary i uczciwego postępowania oraz przepisów bezwzględnie wiążących”. Analogiczne rozwiązania znalazły się w UNIDROIT (art. 1.1 i 1.2.). Uściślając, zasada swobodnego kontraktowania umożliwia:

  • swobodę w podjęciu decyzji o zawarciu danego kontraltu,
  • swobodę w wyborze jednego bądź więcej kontrahentów,
  • swobodę w kształtowaniu treści umowy,
  • swobodę w wyborze formy kontraktu,
  • swobodę w podjęciu decyzji o rozwiązaniu umowy,
  • swobodę w poddaniu sporów wynikających z kontraktów.

Co do zasady mamy do czynienia z brakiem wymogów formalnych przy zawieraniu kontraktów. Minimalne wymagania określa art. 60 kc, który stanowi, że „z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli)”. Wyjątkiem będzie np. sprzedaż nieruchomości, gdyż zgodnie z art. 158 zd. 1 kc „umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego”. W Konwencji Wiedeńskiej również jest przepis świadczący o braku rygoryzmu co do formy czynności. Wyraża to art. 11 Konwencji „umowa sprzedaży nie wymaga do jej zawarcia lub potwierdzenia formy pisemnej i nie podlega żadnym wymogom co do formy. Umowa sprzedaży może być udowodniona w jakikolwiek sposób, w tym również na podstawie zeznań świadków”. Niezwykle istotna jest także możliwość rozstrzygania w sporach kontraktowych przez sądy polubowne na podstawie zapisu na taki sąd. Sądy polubowne mogą rozstrzygać w sprawach cywilnych dotyczących praw majątkowych i praw niemajątkowych, których przedmiotem może być ugoda. Art. 1194 § 1 kpc stanowi, że „sąd polubowny rozstrzyga spór według prawa właściwego dla danego stosunku, a gdy strony go do tego wyraźnie upoważniły – według ogólnych zasad prawa lub zasad słuszności”. Warto zaznaczyć, iż w polskim systemie prawnym przyjęto także zasadę wyboru prawa właściwego dla kontraktów międzynarodowych. W art. 25 § 1 ppm ustalono, że „strony mogą poddać swe stosunki w zakresie zobowiązań umownych wybranemu przez siebie prawu, jeżeli pozostaje ono w związku z zobowiązaniem”.[3]

Oczywiście oprócz samego „zawarcia” mogą istnieć inne przesłanki (ustawowe) do osiągnięcia skuteczności prawnej przez daną umowę. Przykładem może być zawiązanie spółki komandytowej, gdzie oprócz umowy spółki wymagany jest wpis do odpowiedniego rejestru (por. art. 109 § 1 ksh).[4]

2. OGRANICZENIA W SWOBODZIE KONTRAKTOWANIA

Co prawda zasada swobody w zawieraniu kontraktów nie jest nieograniczona, to wszelkie limitacje winne być rozumiane wąsko. Granice swobody są wyrażane głównie przez Kodeks cywilny, ale także przez przepisy szczególne.[5] Należałoby je podzielić na pięć rodzajów, tj:

  1. sprzeczność z ustawą albo obejście ustawy – art. 58 § 1 kc stanowi, że „czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy”. Nie jest dopuszczalne zawieranie kontraktów, które byłyby sprzeczne z normami bezwzględnie wiążącymi, w tym także semiiperatywnymi. Jak wskazał SN w wyroku z 16 lutego 2001r. (IV CKN 244/00, OSP 2002, Nr 3, poz. 39) „ocena, czy ustalenie treści stosunku zobowiązaniowego lub jego celu  jest dopuszczalne w odniesieniu do zagadnień, które ustawa normuje w  sposób imperatywny, musi opierać się na konkretnych przepisach ustawy”. Niedozwolone jest także zawieranie kontraktów w celu obejścia prawa, co wyraża przywołany art. 58 § 1 kc. Obejście prawa należy rozumieć jako czynność prawną, która nie jest wprawdzie objęta zakazem prawnym, ale dokonaną w celu uzyskania skutku takim zakazem już objętego. Dogłębniej oba ograniczenia wyraża art. 3531 kc, który stanowi, że nie tylko treść, ale także cel kontraktu nie może być sprzeczny z ustawą.[6] Skalę nieważności kontraktu reguluje art. 58 § 3 kc stanowiący, że „jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana”. [7]
  2. sprzeczność z zasadami współżycia społecznego – zgodnie z art. 58 § 2 kc „nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego”. Podobnie jest w art. 3531 kc, który zakazuje zawierania kontraktów, których treść i cel byłyby sprzeczne z owymi zasadami. W przypadku kontraktów w ramach obrotu gospodarczego właściwsze byłoby używanie pojęć „uczciwy obrót”, „rzetelność kupiecka”, czy też „dobre obyczaje kupieckie”. Tak jak w sytuacji łamania albo obejścia ustawy, działanie wbrew zasadom współżycia społecznego powoduje nieważność kontraktu w całości albo w części (art. 58 § 3 kc).
  3. sprzeczność z naturą stosunku kontraktowego – norma ta została wyrażona w art. 3531 kc, który przewiduje, że treść lub cel kontraktu nie może się sprzeciwiać jego naturze – właściwościom. Natura umowy powinna być rozumiana jako respektowanie cech zobowiązania, które są wyznaczane przez obowiązujący porządek prawny. Innymi słowy strony są zobligowane do przestrzegania podstawowych cech normatywnych określonego stosunku umownego, np. równorzędność kontrahentów czy ekwiwalentność świadczeń w ramach umowy wzajemnej. Można tutaj wspomnieć o uchwale SN z 22 maja 1991r. (III CZP 15/91, OSNCP 1992, Nr 1, poz. 1), w której stwierdzono, że „natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron.(…) W tym stanie rzeczy za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków”. Kontrakt sprzeczny z naturą stosunku umownego będzie nieważny w całości albo zgodnie z art. 58 § 3 kc w określonej części.
  4. niemożność świadczenia – adekwatnie do art. 387 § 1 kc „umowa o świadczenie niemożliwe jest nieważna”. Mowa tu o niemożliwości pierwotnej, czyli istniejącej w chwili zawierania kontraktu. W tym wypadku kontrakt będzie nieważny i ewentualnie wystąpi odpowiedzialność odszkodowawcza  strony, która o niemożliwości wiedziała i nie ostrzegła drugiej strony (art. 387 § 2 kc). Niemożliwość musi mieć charakter obiektywny, czyli kontrakt musi być niewykonalny dla każdej możliwej osoby oraz trwały, co odróżnią ją od np. świadczenia przyszłego. Natomiast zgodnie z art. 475 kc możemy mieć też do czynienia z niemożliwością następczą, która charakteryzuje się tym, że nastąpiła już po zawarciu kontraktu i w zależności, czy owa niemożliwość będzie wynikiem odpowiedzialności dłużnika, kontrakt wygaśnie albo dłużnik będzie zobowiązany do naprawienia szkody. Niemożliwość może wynikać z przeszkód fizycznych lub prawnych.
  5. wyzysk – w Kodeksie cywilny kwestię tę reguluję art. 388 § 1 kc, który brzmi następująco- „jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy”. Przepis ten znajdzie zastosowanie, gdy będą spełnione dwie przesłanki, tj.:
    • rażąca dysproporcja świadczeń kontrahentów – oznacza to, że została naruszona zasada ekwiwalentności świadczeń wzajemnych, czyli wartość przyjmowanego lub zastrzeganego świadczenia przez jedną ze stron znacząco przewyższa wartość jej świadczenia;
    • wykorzystanie przez jednego kontrahenta przymusowego położenia, niedołęstwa lub niedoświadczenia drugiego kontrahenta – przez przymusowe położenie należy rozumieć przede wszystkim trudną sytuację zdrowotną lub materialną. Niedołęstwo dotyczy takiego stanu zdrowia, kiedy to kontrahent nie może samodzielnie funkcjonować i jest zależny od innych osób. Przesłanka niedoświadczenia jest związana z wiekiem strony, niewyrobieniem życiowym lub odchyleniem umysłowym.

Skutkiem zaistnienia wyzysku może być:

  • zmniejszenie świadczenia kontrahenta wyzyskanego,
  • zwiększenie świadczenia kontrahenta wyzyskującego,
  • obopólne zmniejszenie świadczeń.

Gdyby strony same nie mogły osiągnąć porozumienia w tej kwestii, sąd rozstrzygnie jak należałoby ustalić zakresy świadczeń. Dopiero w momencie, kiedy byłoby nadmiernie utrudnione ustalenie nowej treści świadczeń wyzyskiwany będzie mógł żądać unieważnienia kontraktu. Powyższe uprawnienia wygasają po dwóch latach licząc od dnia zawarcia umowy (art. 388 § 2 kc). Jest to termin zawity. [8]

[1] M. Hałgas, P. Kostański, Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2007, s. 107.

[2] L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne, zarys wykładu, Warszawa 2007, s. 76 i 77.

[3] J. Rajski (w:), op. cit., s. 81-85.

[4] S. Włodyka, op. cit., s. 136 i 137.

[5] J. Rajski (w:), op. cit.,s. 86.

[6] Z. Radwański, Prawo cywilne. Część ogólna, Warszawa 2009, s. 277 i 278.

[7] J. Rajski (w:), op. cit., s. 91.

[8] Ibidem, s. 88 i 89, 92 i 92, 95-99.

(fragment pracy mgr „Sposoby zawierania umów w obrocie handlowym”)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: